Komentarze (20)

@Umypaszka jak już kompletnie ręce Ci opadną - spróbuj sobie elementaryOS.

W interfejsie to taki mix windows z macOS. Robisz to samo do czego namówił Cię koczkodonamór, ale z użyciem innego pliku iso

@Cybulion - założę się, że się przy tym brzydził

Poza tym lepiej siedzieć na linuchu cały czas i tylko jak zajdzie potrzeba odpalać windę na odizolowanej i odciętej od sieci wirtualce niż cały czas używać podpiętego do internetu gówna od Microslopu

@koszotorobur pierdolenie. Należy likwidować problemy na bieżąco zamiast tworzyć dziwne rytuały. I to dotyczy każdego OS'a. Windows 11 też jest dla ludzi - u mnie po starcie na koncie offline w ogóle nie łączy się z netem bez potrzeby...

@Heheszki - pierdolenie - Linux na desktopie wystarczyłby 80% populacji.

A to obecni użytkownicy Windowsa potworzyli dziwne rytuały i przyzwyczajenia i nie mają na tyle elastycznych umysłów by nawet spróbować używać czegoś innego.

Windows 11 jest dla tych co lubią być produktem i nie dbają o swoje dane i akceptują moralnie wątpliwe praktyki Microslopu.

A Tobie gratuluję, że potrafiłeś utworzyć lokalne konto - M$ ciężko pracuje nad tym by to utrudnić - większość użytkowników nie jest jednak na tyle świadoma i po prostu zakłada konto on-line jak to im OOBE nakazuje.

@koszotorobur Linux na desktopie wystarczyłby 80% populacji.

Czy ja temu zaprzeczam?

gratuluję, że potrafiłeś utworzyć lokalne konto

Dziękuję, lokalne konto tworzysz z pomocą drugiego wyniku wyszukiwania Google lub tworząc usb przez Rufus.

większość użytkowników nie jest jednak na tyle świadoma

Ale użytkownicy Linuxa muszą być dużo bardziej świadomi przecież! Tam najdrobniejsza pierdoła wymaga posłużenia się tutorialem - nie wyszukasz tych poleceń w samym systemie: użyj roota, zainstaluj instalator, dodaj repo, zainstaluj program, dodaj repo, daj apce uprawnienia, wszystko rób na roocie, itp.

...

Co tu tłumaczyć - higiena użytkowania - w tym jest sedno.

Tak: na przestrzeni lat korzystam z obu systemów i wiem o czym mówię.

@Heheszki - większość użytkowników Windowsa nie instaluje go sama gdyż producenci komputerów wgrywają wersję OEM systemu i po uruchomieniu odpala się Out Of the Box experience, który nakazuje założenie konta online w Win 11 - więc ludzie to konto zakładają bo nawet nie wiedzą, że są metody by to ominąć (które jak już pisałem M$ sukcesywnie usuwa).


nie wyszukasz tych poleceń w samym systemie

Jakbyś robił certyfikaty z RHELa to wiedziałbyś, że Red Hat uważa inaczej i wymaga umiejętności znalezienia informacji na systemie bez dostępu do internetu przy pomocy komend jak "man", "help", "info" czy "apropos" (często w połączeniu z "grep") - może tego też nie wiedziałeś ale większość man pages ma sekcje EXAMPLES, które też są niezwykle pomocne. Generalnie to dużo da się znaleźć na takim świeżo zainstalowany systemie bez względu czy to Debian, Ubuntu, Arch, RHEL czy Fedora - ale ludzie wolą ufać pierwszym wynikom z Google i ponosić konsekwencje ślepego uruchamia komend bez ich zrozumienia (nie wspominając też o posiadaniu backupu). Poza tym w większości przypadków nie trzeba nawet wpisywać żadnych komend bo wiele narzędzi ma też GUI.


Osobiście jestem promotorem Linuksa na Desktopach - rodzice na swoim komputerze mają Minta, część rodziny też, znajomi oczywiście Linuksiarze więc ich przekonywać nie muszę, a tu na Hejto ostatnio moją ofiarą padła @Umypaszka


Cieszę się, że jesteś doświadczonym użytkownikiem Linuksa oraz Windowsa - ale nie jesteś jedynym na tym portalu

@koszotorobur no to eksperyment.

Ja mam Windows, ty masz redhat.

Oba są offline bo awaria, oba mają zainstalowany pakiet biurowy - Ty pewnie LibreOffice, ja Office 2016/19 aktywowany kluczem za 7 złotych z fakturą z pinguina. Mamy takie same telefony: wolne, ze słabym netem - tethering wykluczony.

ZADANIE:

Dostajesz od szefa pendrive z prośbą o wydruk dwóch plików - pdf który musisz edytować przed wydrukiem i dziwny plik z rozszerzeniem .winmail - szef wychodzi ELO.

Co robisz?

Ja edytuje pdf przez 10-letniego worda , a do odczytu *.winmail pobieram przez telefon 3mb aplikację winmail_viewer.exe z "dobreprogramy-pl" i podaje ją do kompa przez usb.

Zajmuje mi to 5 minut.

Twoja kolej.


A co do tego:

większość użytkowników Windowsa nie instaluje go sama gdyż producenci komputerów wgrywają wersję OEM systemu i po uruchomieniu odpala się Out Of the Box experience,

Da się stworzyć konto offline przy pierwszym uruchomieniu OEM - wystarczy ręcznie zepsuć internet, np. randomowym proxy, ewentualnie uruchomić cmd sprytnym skrótem klawiszowym i podać odpowiednie polecenia (trzeci wynik google).

@Heheszki - widzę, że zaczynasz tworzyć scenariusze z dupy by udowodnić swoją rację - niech Ci będzie - dla takich jak Ty Windows jest lepszy

@koszotorobur no niestety - dla mnie w/w "zadanie" to typowe wtorkowe przedpołudnie.

Naprawdę nie potrafisz tego rozkminić?

zaczynasz tworzyć scenariusze z dupy

Stwórz taki w którym to ja sobie nie poradzę. Przyznam rację o ile Ty przyznasz, że nie podołałeś mojemu - lub podołasz.

Zaloguj się aby komentować