
W piątek 31 lipca amerykański Departament Skarbu kupił jeny. Nie za dolary, co pozwoliło uniknąć frontalnego zderzenia z doktryną mocnego dolara, tylko za euro, bo euro nie ma własnego Departamentu Skarbu, który mógłby się obrazić. Rynek natychmiast zaczął szukać precedensu i wybrał dwa: 2011 albo 1998. Pierwszy jest chybiony co do kierunku. Drugi trafia w datę i całkowicie mija się z treścią, bo 1998 nie był rokiem, w którym nic się nie stało. Stało się bardzo dużo, a potem przyjechała kawaleria.
#ekonomia #rynkifinansowe #gielda #gospodarka #usa #fed #japonia #carrytrade #ciekawostki #artykul