Kupiłem se kamienie do ostrzenia noży. Ostatni ma gradację 8000.
Jak skończę z moimi nożami to będę się w nich kurna przeglądał xd
#kuchnia #gotowanie

Kupiłem se kamienie do ostrzenia noży. Ostatni ma gradację 8000.
Jak skończę z moimi nożami to będę się w nich kurna przeglądał xd
#kuchnia #gotowanie

@maximilianan w skrócie? To żadna. Mało ludzi w kuchni ma noze o wystarczającej twardości żeby utrzymać dłuższą chwilę kt wykończoną kamieniem o gradacji 8000.
O pasku to nawet nie wspominam bo paskiem to polerowało sie brzytwy które były tak miękkie że z paskiem to działało. I miały golić. A nie kroić :) to jednak dwie różne czynności.
@maximilianan no właśnie. Jesli nie to poświęć chwilę na wyłapanie kata ostrza. Czyli malujesz mazakiem krawędź noża i tak starasz się prowadzić go po kamoineniu żeby całą zamazana przestrzeń zetrzeć. Warto to zrobić na początku kilka lub więcej razy a jak już się wyłapie to później można nawet w czasie oglądania tv ostrzyć :)
@Astro znam ten sposób
@maximilianan jeśli mogę sugerować to najpierw sprawdź czy prowadnica ma kąt równy temu na Twoich nożach :) później wywal ją do kosza :)
Prętem też można ostrzyć. A nawet napiszę herezje za którą by mnie ukamienonowano na knives.pl. Można ostrzyć nawet na ostrzalce/zdzieraku z Ikea za 25 zł. I tak robię w domu u kochanki bo ona nie „szanuje” noży. Zmywarka, szuflada ze sztućcami i jazda. Więc na takim zdzieraku to 3-4 minuty i każdy nóż na jedno przygotowanie posiłku ostry. Bez babrania się moczeniem kamieni, wypatrywaniem każdego wyszczerbienia po kości czy zmywarce. Cyk, pyk i gotowe :)
A można i jak Japończyk pół dnia na kamieniu do gradacji 8000 dochodzić a nóż straci ja w 2 minuty bo jest z gownolitu.
Niemniej życzę (tak szczerze, a nie po polsku) wytrwałości i radości z ostrych nóży.
A i plasterki od razu przygotuj.
@Astro ogólnie nie planowałem korzystać z prowadnicy do ostrzenia moich głównych noży, tylko właśnie do sprawdzenia czy w ogóle do czegokolwiek się nadaje
Co do plastrów to nie tym razem! W sumie częściej się kaleczyłem tępymi nożami niż ostrymi, bo do tych drugich mam respekt. Za to już sobie zaplanowałem, że będę miał kalibracyjnego ogórka i pomidora, żeby sprawdzać na nich, czy ostrość jest akceptowalna xd
8000 to nie na zwykłe noże. Ja ostatnio kończyłem na 2000, a i tak się szybko stępiły, mimo, że to nie noże z gownolitu. Najlepszy efekt miałem jak jechałem na max 1000-1500.
Kolka noży skończyłem na 800 i były ostre co najmniej pół roku.
Powyżej 2000 bardzo szybko zapycha się pory ostrzałki i ta przestaje być skuteczna. Trzeba dużej wprawy aby używać wysokich gradacji i mocnych noży.
Zaloguj się aby komentować