Komentarze (4)

Był jakiś gość po 70 w USA który pojechał do chorego kolegi kosiarką bo prawka nie miał.

Edit: AI znalazło:

To historia, która udowadnia, że determinacja i braterska miłość nie znają granic (ani ograniczeń prędkości). Mowa o **Alvinie Straightcie**, którego wyczyn z 1994 roku stał się legendą i doczekał się słynnej ekranizacji w reżyserii Davida Lyncha.

Oto szczegóły tej niezwykłej wyprawy:

## Bohater i jego motywacja

W wieku 73 lat Alvin Straight dowiedział się, że jego brat Lyle, z którym nie rozmawiał od lat z powodu dawnych kłótni, przeszedł udar. Alvin mieszkał w Laurens w stanie **Iowa**, a Lyle w Mount Zion w stanie **Wisconsin**.

Problem polegał na tym, że Alvin:

* Miał bardzo słaby wzrok (nie mógł dostać prawa jazdy).

* Cierpiał na rozedmę płuc i reumatyzm (chodził o dwóch laskach).

* Był zbyt dumny, by prosić kogoś o podwiezienie.

* Nienawidził podróży autobusem.

## Wielka wyprawa małą maszyną

Alvin postanowił dotrzeć do brata na własnych warunkach. Zakupił używaną kosiarkę samojezdną **John Deere z 1966 roku**, do której doczepił małą przyczepkę z zapasami benzyny, jedzenia i kocami.

### Statystyki podróży:

* **Dystans:** Około 390 kilometrów (240 mil).

* **Czas trwania:** 6 tygodni.

* **Prędkość maksymalna:** Około 8 km/h.

* **Rok:** 1994.

Podróż nie była łatwa. Alvin musiał zmagać się z załamaniami pogody, awariami sprzętu (pierwsza kosiarka zepsuła się po kilku kilometrach i musiał kupić drugą) oraz zmęczeniem. Po drodze spotykał wielu ludzi, którzy zszokowani widokiem staruszka na kosiarce na poboczu autostrady, oferowali mu pomoc, jedzenie i nocleg.

## Finał i dziedzictwo

Alvin dopiął swego – dotarł do Wisconsin i pogodził się z bratem. Podobno Lyle, widząc Alvina wjeżdżającego na podwórko kosiarką, po prostu wyszedł na ganek i patrzył z niedowierzaniem.

> "Przejechałeś całą tę drogę na tym czymś, żeby się ze mną zobaczyć?" – miał zapytać Lyle.

> "Tak, Lyle" – odpowiedział Alvin.

>

**Warto wiedzieć:**

Historia ta została uwieczniona w przepięknym filmie **"Prosta historia" (The Straight Story)** z 1999 roku. Co ciekawe, reżyser David Lynch, znany z mrocznych i surrealistycznych obrazów, tym razem stworzył niezwykle ciepły, spokojny i wzruszający film o godności starego człowieka.

To klasyczny przykład tego, że jeśli człowiek naprawdę chce coś zrobić, to brak samochodu jest tylko drobną niedogodn

ością, a nie przeszkodą.

Zaloguj się aby komentować