Komentarze (9)

Gdyby polska policja robila wyrywkowe trzepanko niemcow wjeżdżających do Polski to sikorski już by był na dywaniku u ambasadora reichu.

@Wiertaliot sprawa wygląda tak: stoisz w korku = nie zarabiasz. Niemiecki przedsiębiorca idzie do swojego rządu, rząd niemiecki uruchamia ambasadora. Proste.


A teraz Twoja kolej: dlaczego uważasz że byłoby inaczej?

@wykopany Choćby dlatego, że to ambasador danego kraju jest wzywany żeby się tłumaczył, a nie minister (i to jeszcze przez ambasadora XD).


Tak się znasz właśnie.

@Vilified te kontrole są tylko na kilku wybranych przejściach. Jak masz kontrabandę to jedź np. przez Bad Muskau, albo inną wichurę i tyle.

Zaloguj się aby komentować