Ktoś wie, gdzie ten Romanowski dokładnie mieszka na Węgrzech?


Odwiedzilibyśmy go z kumplami- bo smutno mu tam pewnie bez licznego towarzystwa rodaków. Poszlibyśmy na piwo, popilibyśmy sobie jak to tylko my, Polacy, potrafimy, jeden niepijący kolega zabrałby nas samochodem na wycieczkę do Austrii…


#polityka #bekazpisu

Komentarze (3)

Zaloguj się aby komentować