Komentarze (6)
To ona... Co do kanapy - maga zadowolony jestem i ja i różowa. Łatwa "w utrzymaniu". Mamy tą kanapę lekko ponad rok czasu i dalej nikt nie narzeka. Nawet napęd do regulacji siedziska nie buntował się choćby raz jak dotąd.
Nie wiem, nie przedstawiła się
<br />@jarezz To ona...
Czyli zupełnie na odwrót niż u mnie. Całe życie chciałem skórzaną kanapę, aż w końcu sobie kupiłem. Teraz ciągle musi leżeć na niej koc, bo nikt nie lubi ziemnego dotyku.
Co do kanapy - maga zadowolony jestem i ja i różowa
Nie musi się przedstawiać... Od razu widać, że dama - tak by moja różowa powiedziała.
Prawda jest taka, że od razu widać, że to rozpuszczone babsko 😉 jak każda jedna w tym domu. Wiem co mówię, bo z KiciaKocią mam ich 4 sztuki razem. Jedna lepsza od drugiej 🤣
Co do kanapy, to nikt nie narzekał jeszcze, że za zimna do siedzenia / leżenia.
Zaloguj się aby komentować
