@BajerOp to by uznać coś za terroryzm to nie ma znaczenia czy zamachowiec jest jeden, dwóch czy 10...
Terroryzm polega na użyciu siły lub przemocy fizycznej przeciwko osobom lub własności z pogwałceniem prawa, mając na celu zastraszenie i wymuszenie na danej grupie ludności lub państwie ustępstw w drodze do realizacji określonych celów. Działania terrorystyczne mogą dotyczyć całej populacji, jednak najczęściej są one uderzeniem w jej niewielką część, aby pozostałych obywateli zmusić do odpowiednich zachowań.
wydaje mi się, że terroryzując synagogę w pojedynkę jak najbardziej można się nazwać terrorysta.
Czy jak porwę samolot ale będę tylko sam z nożem to co nie jestem terrorystka?