Ktoś dawał jeszcze o to je⁎⁎⁎ie? Nawet farmaceutki obsługujące miały na to wyjebane. #covid19 #plandemia #koronawirus #wiadomoscipolska

c020e8d9-5494-4d92-bdf8-856e25d30b98

Komentarze (20)

w szpitalach, ani w przychodniach, czy aptekach był obowiązek noszenia maseczek. Persobel upominał jak mają być założone, jeżeli klient miał pod brodą. Na wejściu były bezpłatne maseczki dla zapomonalskich. Obecnie jedynie w apetkach zauważyłem rozluźnienie, w innych placówkach nadal wymagana jest maseczka

@sssabae ja bym powiedział że to wcale nie jest głupie w przychodniach i nie powinniśmy z tego rezygnować. Jak by nie patrzeć w chuj chorych ludzi. Ja tam zawsze biorę maskę z recepcji, jakoś mi to nie przeszkadza

ci wszyscy przeciwnicy maseczek w przychodniach i szpitalach nawet nie wiedzą z jakim pojebanym gównem wychowanym na paracetamolu mogą przyjść do lekarza pierwszego kontaktu. A może właśnie wiedzą jak to wygląda i dobrze im z tym....

nie chroni przed zakażeniem, ale utrudnia przepływ powietrza i zmniejsza natlenienie krwi. Brzmi logicznie. Zrobisz jeszcze jakiegoś fikołka? Może akurat tak wyjdzie, że znów uderzysz się w głowę, ale tym razem już nie wstaniesz

@sssabae fikołki to ty chyba na biologii robiles i logice. Maska utrudnia oddychanie spowalniajac przepływ ale to nie oznacza ze wybiera z tego powietrza wirusy i bakterie

@Macer masz na to badania naukowe? Jezeli chodzi o te maseczki co daja w szpitalach? Bo jak tak to mozna spokojnie z gruzlikami siedziec w maseczce i sie nie zarazic

W aptekach nikt nie nosił maseczek (ani personel, ani klienci), w szpitalach wybiórczo (pacjenci raczej nie, personel różnie), w przychodniach maseczki były wymagane i nosili je w zasadzie wszyscy.

Oczywiście nie byłem we wszystkich szpitalach, aptekach i przychodniach w kraju

Zaloguj się aby komentować