Kto był w Tajlandii ten pewnie zna.
Mekong, to ichniejszą “whisky” tylko coś słodkawa.
To drugie to coś jak beherovka, tylko słabsze (20%) i raczej odbiega jakością. Miejscowi to piją z redbullem.
#pijzhejto

Kto był w Tajlandii ten pewnie zna.
Mekong, to ichniejszą “whisky” tylko coś słodkawa.
To drugie to coś jak beherovka, tylko słabsze (20%) i raczej odbiega jakością. Miejscowi to piją z redbullem.
#pijzhejto

Zaloguj się aby komentować