Krzyżóweczka na #nocnazmiana w #pracbaza oraz #herbata (obowiązkowo w ogólnopracowniczym kubku po nesce)


i tak trzeba żyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

e20673b9-9f77-4c38-bbff-25a3b09ec1b2

Komentarze (15)

@Slavica bywa różnie - i śmiesznie i strasznie. Nieraz się jeździ po nocy z pacjentem na SOR karetką bo coś zeżre co nie powinno (ostatnio ołówki w modzie), ale generalnie jesteśmy tu po to żeby był spokój, bezpieczeństwo. Teraz śpią.

<br />

@OrzeszQ często przez rodziców - bo albo patologia albo bezstresowe wychowanie (tak, tak) oraz coraz więcej narkotyków z każdym rokiem

@StarozytnyKosmita jak jeden uciekł z izby przyjęć i goniliśmy go do pobliskiego lasku gdzie zdążył sobie podciąć tętnicę jakimś szkłem. Przyleciało LPR i go odratowali - potem był bardzo sympatycznym pacjentem u nas, miłym i w ogóle xD albo jak pacjentki wykorzystują tampony jako biżuterię (kolczyki) i wałki do układania włosów xDD

@OrzeszQ to złożony temat, bo często to jest narkotyki plus coś. Ja tu nie jestem ani lekarzem ani pielegniarzem więc na szczegółach się nie znam. Ale w tej chwili jakieś 70-80% naszych pacjentów to ma w historii narkotyki, i to ciężkie. Czy siada im psycha - no jasne. Pamiętam jednego pacjenta, który tyle tego przez siebie przepuścił że w wieku 17 lat ze zdrowego gościa stał się no... wariatem po prostu.

@burt Wpisałem w googla szpital psych dla młodzieży bezstresowe wychowanie. Nie byłem świadomy, że w takim kierunku to poszło. Zawsze myślałem, że takie dzieci wyrosną na roszczeniowych dupków i tyle.

@OrzeszQ no niestety ale jest tu ich zauważalna reprezentacja... Czasem mam okazję rozmawiać z rodzicami, to aż mi słabo. A takim pacjentom u nas o dziwo bardzo dobrze robi sztywny rygor i święty regulamin. Potrzebują jednak granic jak się okazuje.

Zaloguj się aby komentować