@sevenonine jedno z dwojga - albo jest poza zasięgiem ruskiej artylerii i może sobie pozwolić na pilnowanie swojego odcinka z jednego miejsca, albo, co podejrzewam ma miejsce w tym wypadku, po strzale przenosi się do kolejnego punktu z osłoną a do tego wraca w po jakimś czasie.
Kraby, jakkolwiek ruchome, nie mają w kółko latać wzdłuż linii frontu a stać w oczekiwaniu na namiary ogniowe też gdzieś muszą.
Zaloguj się aby komentować