Komentarze (4)

Jak zawsze bialasy niczego nie zrozumialay, Rafiki, czyli ten ktory szepta prawdy byl ponad czasem, od poczatku do konca byl stary, mimo ze kazdy gatunek klekal przed mufasa Rafiki go tylko obiol, polowe kregu na czele simby to pyl a drogi to nasienie z rozbitego owocka, koniec i poczatek, uroboros co gryzie swoj ogon, a gdy podnosi go do gory zgromadzony tlum ekspoldoje w ekstazie i wiwatach, nie przed ksieciem ale przed celebracja odnowy zycia, niekonczacym sie kregiem, cudem napedzajacym, prymitywny kult ktory istnial wieki przed tym jak zydowka sekta pdfow namaszczala czola przyszlych ofiar woda « swiecona ».

Zaloguj się aby komentować