Kot mi się zepsuł. Zrzygał się i sra pod siebie mimowolnie. Wsadziłem go do wanny bo łatwiej sprzątać niż co parę metrów z podłogi ślady ścierać. Po tym wszystkim trzeba będzie go umyć.
Dobrze, że posiadanie dzieci mi nie grozi.
Już jest lepiej po wysraniu tamtej kulki.
