@Maciek zakuć w dyby i wystawić na rynku ku uciesze gawiedzi. K...a to co się odpierdziela na ścieżkach rowerowych, to jest absurd. Jak mam przejść przez ścieżkę na moim osiedlu, to czuję jakbym chciał przebiec przez autostradę. Rowery elektryczne wyglądające, jak motocykle. Oczywiście jadą na złamanie karku w myśl zasady "lubię zapier...ać". Widziałem raz zawodnika, który tym zjechał na jezdnię i lawirował między samochodami. Za nim jechała panna (wnoszę po posturze), która nie mogła dogonić swojego kompana, ale i tak zapierdzielała i o mało włos a zaliczyłaby zderzenie z busem. O matołach terroryzujących ścieżki w parku na hulajnogach elektrycznych nawet już nie wspominam.