#konstruktorelektrykamator

Wymiana grzałek w prasie.

Każda grzałka ma 4,7kW.

Grzeje bęben tylko radiacyjnie i konwekcyjnie.

Przez co się przegrzewają i padają. Pół roku i znów do wymiany. A z drugiej strony bębna jest taki sam zestaw i działa już kilka lat.

Ot meandry przemysłu.

@jonas zobacz, tak to wyglądało z obu stron

https://youtube.com/v/FFT1vWG8E3g

#elektryka #przemysl

Komentarze (10)

Gdzie te grzałki przepalają się, na końcu na gięciu? Bo jak tak to wystarczy zrobić zagięcie grzałki z większym promieniem i zazwyczaj wtedy żyją długo i szczęśliwie (bo po zewnętrznej stronie gięcia jest cieńsza ścianka). Ewentualnie z nieco grubszej rurki zrobić grzałkę plus rozproszyć nieco mniej ciepła, nawet niewielkie zmniejszenie mocy potrafi znacząco wydłużyć czas życia grzałki.

@myoniwy No to jak na prostym odcinku się przepala po kilku miesiącach to spróbuj zmienić dostawcę grzałek, z tym akurat nie ma problemu (jeśli dobrze kojarzę że jesteś z lubelskiego to masz niedaleko np. Unidez w Nowej Dębie, mogliby zrobić grzałki o grubszej ściance i nieco zmniejszyć gęstość mocy). Jedna wygląda że na końcu też jest spalona, ale widać że mają ciężko i pracują na granicy wytrzymałości materiałowej. One nie mają przypadkiem bezpośredniego kontaktu z jakimś produktem? Może jak coś się przyklei do grzałki to potem w tym miejscu słabiej rozprasza ciepło? Można wtedy spróbować wsunąć je do tuby kwarcowej albo ze szkła borokrzemowego. Ale coś za coś, na pewno nie rozproszysz wtedy prawie 5kW na tak krótkiej grzałce.

@Chrobry Ja jestem tylko od napraw, materiały ogarniają sobie sami. Do lubelskiego mam jak rzut beretem.
Jedyne co grzeją to powietrze i stalowy wał przez podczerwień i konwekcję tego powietrza.
Nie mają kontaktu ani ze skórami, ani z żadnym innym produktem. Ale to że pracują na granicy to fakt.

Zaloguj się aby komentować