Komputer nagle się wyłącza tzw crashuje. Pliki na steamie pobierają się wadliwe albo co chwilę trzeba je naprawiać na nowo. Niby wyskakuje błąd dysku ale go naprawiam i po chwili na nowo pojawia się kolejny. Gry też się crashują lub zacinają. To wina tego, że dysk mi się skończył po 4 miesiącach czy to coś innego? Miałem podkręcone ramy, może to? Albo GPU? Jest ono dość ciężkie więc może coś się tam poluzowało siłą grawitacji (płyta główna w pionie a gpu w poziomie do niej) cpu wydaję się działać elegancko jbc a sterowniki sprawdzałem wczoraj i są wszystkie niby aktualne
Komentarze (15)
Zaloguj się aby komentować
