Komisja dyscyplinarna ukarała puławską zakonnicę za agitację w szkole

O tej lekcji religii przed rokiem było głośno nie tylko w Puławach. Jedna z doświadczonych nauczycielek, siostra zakonna z 36-letnim stażem pracy, legitymująca się "wyróżniającą" oceną pracy, zaczęła przemycać uczniom 8 klasy swoje bardzo wyraziste poglądy polityczne. Nie wiedząc o tym, że jest potajemnie nagrywana przez jednego z nich telefonem, w trakcie lekcji, zamiast opowiadać o Bogu, przez około 10 minut dzieliła się z młodzieżą swoimi przemyśleniami o Rafale Trzaskowskim, Karolu Nawrockim czy Donaldzie Tusku. 

#polska #polityka #bekazkatoli #pulawy #szkola

Dziennik Wschodni

Komentarze (4)

@mannoroth ja bym przede wszystkim zadał pytanie co ten pingwin razem z tym pseudo "przedmiotem" dalej robi w szkole... To gówno już dawno temu powinno być wyjebane tam gdzie jego miejsce, czyli do przykościelnych salek- szybko by się wtedy okazało ilu uczniów faktycznie chce na to chodzić, a ilu było do tego zmuszanych.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Pomijając oczywistą oczywistość o której napisałeś, ja zapytam dodatkowo, jakie przygotowanie merytoryczne i pedagogiczne mają pingwiny i klechy, żeby kogokolwiek czegokolwiek uczyć (zakładając, że katolicka ideologia ma coś wspólnego z nauką). Przyszli nauczyciele muszą robić podczas studiów bloki pedagogiczne, setki godzin praktyk i konspektów. A pingwiny? Zero weryfikacji wykształcenia ani zdrowia psychicznego. A jak ktoś się godzi na żywot zakonnicy to wiadomo, że ma nie do końca równo pod kopułą.

@mannoroth ma nie do końca równo pod kopułą już na start A potem po kilkunastu latach życia w takim pierdolniku tylko ten stan się pogłębia Wystarczy poczytać jakie gówno się po tych klasztorach potrafi odpierdalać, "w imię ponbucka" oczywiście.

Zaloguj się aby komentować