Kolejna wojenna myśl techniczna, tym razem od ukraińskich praktyków.

RPG z mocą voodoo. (Słowiańska motanka)


#wojna #rosja #ukraina #ciekawostki

9cee4257-854d-498c-b19c-4f345e0805e8
e954e833-1dca-4fd8-b8bd-100bff95b794

Komentarze (3)

Ktoś wie co to za abominacja? Chyba nie chodzi tylko o (wątpliwą) wartość artystyczną, tam coś jest w tych woreczkach po bokach? Dodatkowy materiał wybuchowy albo jakieś odłamki dla dodatkowego rażenia piechoty?

Ed: OK, poczytałem o motankach i rzeczywiście może chodzić tylko o wartość artystyczną, a raczej magiczną.

@Kronos fachowcem nie jestem, ale dzięki obciążeniu zmniejsza dystans na jaki leci, co jest bardzo przydatne w bliskich okopowych dystansach. Kosztem dokładności, rakieta jest bardziej stabilna, a dodatkowe wkładki, typu Amo i pewnie jakieś kuleczki w tych czarnych zawiniatkach po bokach, zwiększają pole rażenia piechoty.

Klimat mad maxa na maksa.

Kiedyś był wywiad z ukraińskim żołnierzem, który mówił, że brakuje im amunicji, rakiet, granatów itp., ale że kul ci na stepie pod dostatkiem, bo "rosną " na martwych ruskich, których się dużo plącze wokoło.


Karabin też niczego sobie.

Zaloguj się aby komentować