#wiadomoscipolska #policja
Kolejna kompromitacja policji. Impreza alko na komendzie, gwałt i próby tuszowania. Nominaci nowej władzy, to takie same zepsute i niedoj€bane debile, jak ci z poprzedniej. To co, będą zdecydowane działania rządu i błyskawiczne medialne dymisje, czy też znów skończy się na ciamkaniu i przesuwaniu sprawy w powolne zapomnienie?
Gwałt na policjantce: kluczowe było pierwsze pięć godzin. I czas dla Marcina J.
Około 1,5 promila alkoholu miał policjant Marcin J. po pięciu godzinach od zgwałcenia młodej podwładnej, o co jest podejrzany. Po zdarzeniu pozwolono, by trzeźwiał w domu. Czy darowany mu czas pomoże w budowaniu linii obrony?
...
Dramat rozegrał się w sobotę, 3 stycznia o godz. 3.30 na terenie stołecznej jednostki OPP w Piasecznie – sprawę pierwsza ujawniła TV Republika. Według jej relacji Marcin J. (dowódca Kompanii Warszawskiego Oddziału Prewencji Policji) urządził alkoholową imprezę z udziałem innych policjantów. Do pokoju ściągnął młodą stażystkę, wyprosił znajomych, zamknął drzwi i zgwałcił kobietę. Słysząc jej krzyki, inni policjanci z kompanii zaczęli się dobijać do drzwi, aż J. je otworzył.