Kolejna gra zaliczona.

 Po Nfs Carbon przyszedł czas na Undercovera\.<br />

No cóż, nie był taki zły jak ludzie ostrzegali. Czuć styl jazdy klasycznych NFS do tego po wyjechaniu z miasta z drugim akcie gra zrobiła się przyjemniejsza i dawała feeling prawie jak pierwsza Forza Horixon.

  Niestety kilka z 15h jakie poświęciłem na tą grę to była droga przez mękę i byłem blisko rezygnacji\.<br />

Największy problem to nierówny poziom trudności i przeciwnicy "przyczepieni gumą" od których nie da się uciec i jeden błąd rujnuje całą przewagę.

Mimo tego będę wspominał miło godziny poświęcone grze.

 Należy docenić filmowe wystawki, mocny kicz ale teraz już się takich nie robi\.<br />

#gry #ps3 #konsole

P.S Wersja na Ps3 to kupa pod względem optymalizacji

b65a3f10-af28-4a0d-b9d4-5c98ee8ae09f
dfcd2a69-0206-4db7-ba81-67f83575d5fb

Komentarze (4)

a ja w #eldenring pokonałem ognistego olbrzyma(kilka razy zginałem - ogolnie przez dotychczasowych 50 bossów mniej niz 10 razy)) także finał przede mną na NG+. ale jeszcze mase inny bosów do zaliczenia plus DLC

@loczek pamiętam że jakiś czas po tym jak u mnie dojeżdżaliśmy Most Wanted, kumpel pykał w Carbona. Taki uboższy, młodszy brat MW, ale jeździło się wporzo.

Zaloguj się aby komentować