Komentarze (17)

GT-R - jak mnie ten samochód wkurwia - osiągi spoko i super baza pod dalszy rozwój ale utrzymanie tego... Porównując z innymi autami co dają takie pole do popisu to to jest skarbonka bez dna - bardzo delikatna skrzynia, ograniczona ilość launch control, która wymusza wymianę i serwis by się odblokować. Auto raczej na weekendową przejażdżkę do kościoła bo jak masz za dużo fantazji to szykuj 5tys co miesiąc w serwis.

Wracam do niego myślami raz do roku i za każdym razem stwierdzam, że mnie na utrzymanie nie stać. Co innego wrzucić w samochód 20tys w rok a co innego 60tys. Takich sum już przed żoną się nie ukryje xD

@starszy_mechanik można je w 250tys wykręcić co już nie jest taką zwrotną sumą więc jednak utrzymanie kosztuje bardzo dużo w porównaniu z innymi autami.

@starszy_mechanik GTR, spokojnie z USA czy JP lekko szarpnietego znajdziesz np z przednim zderzakiem do wymiany. Temat wałkuje co roku więc wiem. O ile kupić to nie problem to jednak utrzymanie mnie przerasta.

@Marchew mam to samo odczucie, że po prostu właduje w chuj siana i się zawiodę. Miałem takie auto kiedyś co he okazyjnie za 30tys kupiłem, władowałem 40tys w 2 lata i sprzedałem za 25. Mam wrażenie, że tu bym miał podobne przeboje

@rm-rf Podobne historie słyszałem o przyjemności posiadania taniego porshe 944. Pół życia stracone na ściąganiu części z niemiec.

@starszy_mechanik nie, są takie też bardziej wdzięczne gdzie możesz je męczyć i ktoś to przewidział za wczasu i nie trzeba jak w burą sukę ładować.

@starszy_mechanik akurat rx7 nie powinna aż tak po kieszeni ciągnąć. Nigdy się w sumie z tym silnikiem nie męczyłem bo nie miałem rx7 ale wankla kilka osób potrafi zrobić remont w Polsce bdb z tego co wiem, więc spokojnie paleta i można wysłać. W sumie sądzę, że w granicach 40tys zrobisz to auto na igłę na spokojnie. Oczywiście są radę i 400 włożyć, ale tak lekko licząc remont kompletny silnika 12-15k na błysk, zawieszenie kompletne 7k, cała blacharka z zabezpieczeniem 15k i 5 zostaje na pierdoly. W sumie na dziś dzień to jak bym coś trafił z blachą do roboty to bym kupował części w obojętnym kolorze i oklejał - jeszcze nie miałem auta oklejanego więc zawsze musi być ten pierwszy raz ;) Mi chodzi gdzieś po głowie jakiś projekt ale pierw auto na daily muszę ogarnąć. Ostatnio fajna japońska 3000gt stała na olx w granicach 25tys do robienia. Akurat na projekt do domu bo w mustanga za 70tys przegnitego bał bym się iść bo wiem, że tanio nie będzie.

Edit

Okay rx7 nie rx8 - no to tanio nie będzie. Bez 150 tys na całość bym nie podchodził.

Zaloguj się aby komentować