Kiedyś na forum #bloodwars miałem avatar z owieczko, a potem z tego nawet sygnaturę zrobiłem.

Szkoda że imageshack skasowało wszystkie obrazy, a mój dysk twardy z całym dorobkiem fotoszopowo-gimpowym popełnił harakiri.
Ciekawe ile by kosztowała próba odzyskania danych. Nie był zaszyfrowany. Tylko cholerka już z 10 lat nie był nawet do prądu podłączony.
#hmmmmmmmmmmmm

Komentarze (7)

@Acrivec zależy jakie harakiri.

Mnie się kilka dysków z laptopów udało odzyskać po prostu podłączając przez przejściówkę sata->usb i pierwszym z lewej oprogramowaniem do odzyskuwania danych.

Całkowity koszt to kilka dych za przejściówkę i kilka h na skanowanie dysku

Zaloguj się aby komentować