
W murach wrocławskiej Akademii Wojsk Lądowych dochodziło do wymierzania żołnierzom kar cielesnych przez przełożonego, dowódcę kompanii - ustalili prokuratorzy rejonowi z Wrocławia. Studenci tej elitarnej szkoły wojskowej byli uderzani otwartą dłonią w kark, nawet za niewielkie uchybienia. Status pokrzywdzonego przyznano dotychczas 22 podchorążym - informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita".
Postępowanie w sprawie "fali" w Akademii Wojsk Lądowych zostało wszczęte 11 kwietnia 2025 r. w Dziale do spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Wrocław-Fabryczna. Ówczesnemu dowódcy kompanii, w której służyli pokrzywdzeni podchorążowie, przedstawiono łącznie 22 zarzuty - poinformował "Rzeczpospolitą" płk. Bartosz Okoniewski zastępcy Prokuratora Okręgowego ds. wojskowych w Poznaniu.
Przywołane przez prokuratora przepisy dotyczą naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia podwładnego. Czyn taki jest zagrożony karą aresztu wojskowego albo pozbawienia wolności do lat dwóch. W przypadku kary umyślnej sąd może orzec środek karny w postaci wydalenia z zawodowej służby wojskowej lub degradacji, o ile sprawca rażąco nadużył uprawnień. [...]
#wiadomoscipolska #wroclaw #wojsko #szkolnictwowyzsze #studenci #przemoc #polskieradio24