Kac w policji po zdarzeniu na stacji paliw na Pomorzu
Sceny, jakie rozegrały się w nocy z soboty na niedzielę na stacji Orlen w Rymaniu w Zachodniopomorskiem, gdy policjanci nie potrafili poradzić sobie z 37-latką demolującą obiekt, obnażyły stan wyszkolenia polskiej policji.
– Dramatycznie wychodzi fatalne wyszkolenie. Policjanci popełnili mnóstwo błędów, a to, że nikt nie zginął, można uznać za cud – twierdzą eksperci.
– Tam rozegrały się sceny jak w amerykańskim filmie, i policjanci powinni działać tak, jak na amerykańskim filmie. A byli bierni, w defensywie, jakby sparaliżowani – komentują nasi rozmówcy ze służb
Więcej na ten temat: https://www.rp.pl/Sluzby-mundurowe/303019913-Kac-w-policji-po-zdarzeniu-na-stacji-paliw-na-Pomorzu.html
