Już po pierwszym wyjeździe nasze dzieci zgodnie uznały, ze są "team góry", co mnie bardzo cieszy. Oprócz wielu atrakcji typu kolejki i wieze widokowe, oprócz pierwszej w życiu trasy górskiej dla starszej, wielką frajdę sprawiło szukanie kamieni. Mam wrażenie, że mogłyby siedzieć i grzebać w ziemi parę godzin w poszukiwaniu kwarcu i ametystu.


Nazbieraliśmy małą garstkę, trafił się nawet kawałek szczotki.


#gory

08ce3fb6-e3e1-4b5e-9188-8c515c614b01

Komentarze (18)

@Opornik Zakazu nie było To nie był teren parku narodowego. A widać ze ludzie się w ogole nie pierdolą i była skała tłuczona nawet jakimś sprzętem typu młotki czy łopatki, co już uważam za przesadę. Miejscówa zresztą znana od dziesięcioleci i widoczna na mapach.


Równie dobrze można by dywagować czy legalne jest zbieranie bursztynu na plaży. Jak spacerujesz i gmerasz patykiem w piasku to nie. Jak wjedziesz ze sprzętem do kopania i przesiewania piachu na plażę to już tak no niezbyt.


Ja im pozwoliłam tylko w już w osypanym rumoszu grzebać.

@GazelkaFarelka Gdzie?? Pokaż! Siedzimy akurat gdzieś pod zakopcem, a młoda uwielbia kryształy. Dziś grzebaliśmy z godzinę w jakimś strumyku w poszukiwaniu minerałów

Zaloguj się aby komentować