Je­że­li cię trapi coś ze­wnętrz­ne­go, to nie to ci do­le­ga, ale twój wła­sny sąd o tym. A ten zmie­nić – już jest w twej mocy. Je­że­li ci zaś przy­krość spra­wia jeden ze sta­nów twego wła­sne­go uspo­so­bie­nia, to któż ci wzbra­nia myśl twoją spro­sto­wać? Po­dob­nie, gdy­byś się czuł stra­pio­nym, że nie mo­żesz oka­zać swej dzia­łal­no­ści w spo­sób, który ci się zdaje ro­zum­ny, to cze­muż się tra­pisz, a nie za­bie­rzesz do pracy?


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

b91b8a42-8501-46f7-a16d-8234d9df32c9

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować