Jestem takim śmieciem, takim gównem, że nawet gdyby Złota Rybka dała mi możliwość wygrywu i bycia jakimś UltraChadem to powaliłbym to i zażyczył sobie coś innego - chociażby sraczki albo stulejki.


Mimo, że nienawidzę swojego #przegryw to jednocześnie jaram się po całości.

Mogę skończyć w DPSie, zostanę na startość totalnie sam i bez perspektyw, a i tak będę się jarał - tak jak 2 lata temu jarałem się na OIOM wyjąc z bólu, że zdechnę na trzustkę i wątrobę z zapicia się na śmierć i że matka robi mi zdjęcia, że lekarz dzwoni, że to chyba moje ostatnie chwile, a krew cieknie mi z ust.


Fajnie być takim zjebem, kompletnym dnem. Outsiderstwo w jakimś stopniu niesamowicie mnie kręci.

62d1e42d-14e5-48db-abd9-fe0165bf48c5

Komentarze (4)

@Piwniczak1991 smutne to co piszesz, ja staram sie nie myslec o przyszlosci bo c⁎⁎j wie ile na ulicy przezyje. Dobrze ktos moze mnie za⁎⁎⁎ac za pare butow a dobrze zamazne zima. Nie badz ultragadem badz soba

@Piwniczak1991 drylowanie sobie bani "problemem" - bez wyciągania konstruktywnych konkluzji zeń - nie rozwiazuje go, tylko pogłębia, a z czasem wpędza w pętlę masochizmu

Zaloguj się aby komentować