@bojowonastawionaowca a żebyś wiedział! Ten drugi wilk, który mówi "po co to komu" dodaje, kiedy się wygodnie rozsiądzie na kanapie, że wszystkiego jest teraz za dużo. Za dużo książek, filmów, treści w internecie... Kiedyś Lem utyskiwał, że nikt nic nie czyta, a jeżeli już to i tak nie rozumie. Teraz oczywiście się nie poprawiło, ale nawet jeżeli ktoś się stara, to staje przed problemem ilości. Tego się nie da przerobić! Rocznie w Polsce produkuje się, bo tu już trudno mówić o pisaniu, ponad 30 tysięcy książek z czego jedna trzecia to beletrystyka. Odpowiedzią na ten wzrost są blogerzy literaccy, którzy podobno "przerabiają" książki w formie audiobooka słuchając na prędkości razy dwa, bo żeby utrzymać się na fali popularności trzeba publikować recenzje często. Czy wiec moje trzy grosze zmieniają coś w tym zalewie nadmiarowej, nieistotnej informacji?
Kiedy Czarnuch na chwilę zanurza nos w kubku kawy Biały ma okazję wtrącić, że i owszem, sam czytam shitposty o hodowli szpinaku i wydaję się interesujące wiec może i taki na przykład @InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz przeczyta chętnie o mojej drodze do szkoły.
Czarny uśmiecha się pod nosem bo swoje wie. O drodze do szkoły może i coś się napisze ale wrócisz tu do mnie na kanapę jak ci euforia zejdzie i będziemy razem leżeć i osiągać w myślach wszystko.
Tak że ten. Tyle.