Jestem już chyba stary, nawet jak na standardy hejto, co objawia się tym, że ten stary, siwy wilk we mnie, ma ochotę napisać "Siądźcie dzieciaki i posłuchajcie jak to kiedyś było". Na szczęście drugi wilk z depresją powstrzymuje go mówiąc "a na c⁎⁎j to komu takie wpisy".

W ten sposób moja twórczość na hejto jest dosyć ograniczona, jak np. dzisiaj do chwil porannej aktywności po wypiciu kawy.

A oba wilki normalne nie są, tego już chyba nie trzeba dodawać.


Ale się rozkręciłem

#przemysleniazdupy

c1e02496-34ed-4002-af0a-2e7f95bdb4aa

Komentarze (7)

@bojowonastawionaowca akurat, ty to czytasz wszystko jak leci jako moderator chcę przypomnieć więc minut nie słódź 😁

@bojowonastawionaowca a żebyś wiedział! Ten drugi wilk, który mówi "po co to komu" dodaje, kiedy się wygodnie rozsiądzie na kanapie, że wszystkiego jest teraz za dużo. Za dużo książek, filmów, treści w internecie... Kiedyś Lem utyskiwał, że nikt nic nie czyta, a jeżeli już to i tak nie rozumie. Teraz oczywiście się nie poprawiło, ale nawet jeżeli ktoś się stara, to staje przed problemem ilości. Tego się nie da przerobić! Rocznie w Polsce produkuje się, bo tu już trudno mówić o pisaniu, ponad 30 tysięcy książek z czego jedna trzecia to beletrystyka. Odpowiedzią na ten wzrost są blogerzy literaccy, którzy podobno "przerabiają" książki w formie audiobooka słuchając na prędkości razy dwa, bo żeby utrzymać się na fali popularności trzeba publikować recenzje często. Czy wiec moje trzy grosze zmieniają coś w tym zalewie nadmiarowej, nieistotnej informacji?

Kiedy Czarnuch na chwilę zanurza nos w kubku kawy Biały ma okazję wtrącić, że i owszem, sam czytam shitposty o hodowli szpinaku i wydaję się interesujące wiec może i taki na przykład @InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz przeczyta chętnie o mojej drodze do szkoły.

Czarny uśmiecha się pod nosem bo swoje wie. O drodze do szkoły może i coś się napisze ale wrócisz tu do mnie na kanapę jak ci euforia zejdzie i będziemy razem leżeć i osiągać w myślach wszystko.

Tak że ten. Tyle.

@pigoku czy jest za dużo treści w internecie - oczywiście, ale IMO za dużo jest treści wykreowanych przez wyobraźnię, stworzonych dla poprawy swojego wizerunku, niemającego wiele wspólnego z rzeczywistością. Zaś takich treści bardziej przyziemnych, ale dobrej jakości wcale aż tak dużo nie ma

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz o panie, miałem pod górkę... Ale to by trzeba na spokojnie, kiedyś może napiszę 😁

Zaloguj się aby komentować