Jestem bardzo szczęśliwy, że telewizja odchodzi do lamusa. To tylko kwestia czasu, kiedy działalność tam przestanie się opłacać. Ostatnie ponad 2 lata pracowałem w agencji marketingowej i postęp, jaki poczynił internet na rynku reklamowym jest ogromny. Finansowanie telewizji niedługo nie będzie miało najmniejszego sensu z prostych przyczyn
Audience to osoby 40/50 +
Reklama w telewizji jest bardzo droga i nie ma sprecyzowanej grupy docelowej
Programy informacyjne nie są chętnie oglądane wśród młodych
Programy informacyjne w telewizji to kwintesencja uprawiania propagandy. Prawdą jest, że w Internecie czyha zło, ale Internet posiada też wiele źródeł walczących z fejkami i posiada też ogromny wybór treści. Każdy znajdzie coś dla siebie, może też trzymać się z dala od polityki. Istnieje też sporo serwisów, które podają suche fakty (patrz: KIKŚ na fb). W telewizji nie masz absolutnie żadnej szansy na weryfikację ich prawdomówności i masz niewielki wybór tego co oglądasz.
Największy skowyt słabnącego udziału TV w mediach słychać wśród boomerstwa, które z tego żyje. Programy typu Kuba Wojewódzki to taki polski youtube dla osób 60+. To samo tyczy sięw sumie każdej innej dziedziny. Startując na platformach streamingowych lub YouTube nastąpiłaby bardzo bolesna weryfikacja, zwłaszcza wśród młodych.
Wiele osób narzeka: ruskie onuce, szury, foliarze. Oczywiście tacy ludzie są i jest ich dużo, ale tacy byli zawsze, po prostu nie było o nich głośno. Druga sprawa jest taka, że człowiek posiadający trochę oleju w głowie ma swobodny wybór i nie musi spędzać czasu wpatrując się w pudełko, jak jaśniepanowie przedstawią mu dziś swój punkt widzenia.
Fora dyskusyjne to też świetna sprawa, by weryfikować informacje i wymieniać poglądy. Dlatego tak bardzo boli to koncerny medialne, które trudzą się farmami trolli, ale z racji na to, że 30 letni internauta nie jest takim pelikanem jak 60 letni widz, nie przynosi to aż tak ogromnego efektu.
Wiele narzekamy na Internet, ale cieszmy się z niego. Cieszmy się, bo nie jest jeszcze masowo cenzurowany. Nie jest zmonopolizowany w taki sposób jak TV. Choć globalne korporacje mają tu władzę i swój interes, ja mogę sobie wysrać tutaj taki post. Może mnie przeczytać sto, tysiąc czy dziesięć tysięcy osób. Nie potrzebuję firmy i 30 sekund za kilka milionów, które podlega wielkiej cenzurze.
Kiedyś na wykopie zrobiłem mem. Okazało się z biegiem czasu, że "przywłaszczony" został przez wiele fanpage na facebooku, takze partii polityczych i poszedł w świat. Zebrał pewnie setki tysięcy reakcji łącznie na wszystkich portalach (sic!). To jest coś pięknego i doceniajmy tę wolność.
