
Jest wyrok dla Afgańczyka, który wjechał w tłum, bo chciał udowodnić, że jest dobrym mułzumaniem
Rmf24Wyższy Sąd Krajowy w Monachium skazał 25-letniego Farhada N., obywatela Afganistanu na karę dożywotniego więzienia za wjechanie samochodem Mini Cooper w uczestników demonstracji związku zawodowego ver.di. Sąd uznał, że skazany ponosi szczególny ciężar winy. Oznacza to, że jego warunkowe zwolnienie po odbyciu 15 lat kary będzie znacznie utrudnione.
Farhad N. przybył do Niemiec bez opieki w 2016, mając 15 lat. Jego wniosek o azyl został odrzucony, ale pozwolono mu pozostać w kraju i znaleźć pracę. Policja podała, że Afgańczyk pracował w ochronie i intensywnie trenował fitness i kulturystykę. Uznano, że uległ radykalizacji na kilka miesięcy przed atakiem, pod wpływem publikowanych w Internecie treści radykalnych afgańskich kaznodziejów.
W ataku w Monachium z 13 lutego 2025 zginęły 37-letnia kobieta i jej 2-letnia córka, a 44 osoby zostały poważnie ranne.
Jak wynika z uzasadnienia wyroku, mężczyzna chciał zaatakować i zabić w Niemczech przypadkowo wybrane osoby. Miał działać w reakcji na sytuację w krajach islamskich. „W ten sposób oskarżony chciał popełnić czyn miły Bogu i dowieść przed Allahem, samym sobą oraz swoją rodziną, że jest dobrym muzułmaninem” – powiedział przewodniczący składu sędziowskiego.
Obrona wnioskowała o karę 15 lat więzienia i umieszczenie mężczyzny w zakładzie psychiatrycznym. Adwokaci argumentowali, że ich klient wykazuje objawy schizofrenii.
#wiadomosciswiat #niemcy #zamach