Jest taka blondynka. Czasami ją widzę, ona widzi mnie. Czekamy sobie na nocny autobus. Tajemniczo się uśmiecha, może zalotnie, a może ma ze mnie bekę. Wczoraj zbierałem się na odwagę, miałem podejść i zagadać, ale miała słuchawki na uszach i wyszedłbym na creepa pewnie i wszystko szlag trafił. Może jakby mi starczyło odwagi żeby klepnąć ją w plery i zapytać, czego słucha... eh. Nieważne.

#przegryw

68f20d83-bdb2-414b-9f84-123a989c3748

Komentarze (4)

Świetny plan Mordo. Klepnąć w plecy obcą babę w słuchawkach na przystanku w nocy. Najlepiej od tyłu, tak żeby cię wcześniej nie zauważyła =D

Będzie twoja. Jak cię wypuszczą.

Zaloguj się aby komentować