Dyskusja użytkownika DexterFromLab
Jest na mnie obrażony po karmieniu. Trafił mi się papug niejadek. Za mały żeby jeść samodzielnie ale za duży żeby jeść coś innego niż nauczyli to rodzice. I to jest problem, wzięty od chodowcy w złym momencie. Przyzwyczajony do jednego rodzaju jednego rodzaju karmienia nie chce jeść inaczej. Nie je z łyżeczki, nie je ze strzykawki jak również też sam nie pobiera pokarmu w żaden sposób. Zostaje siłowe karmienie do dzioba. Piszczy z głodu i nie chce jeść. Chodowca mówi że trzeba go głosem ale nie zagłodze młodego. Więc dostaje do dzioba, dziobie strzykawkę i ucieka w trakcie. Traumatyczne przeżycie dla ptaszka. Ale na razie nie mam nic lepszego. Musiał bym umieć wpakować mu żarcie prosto do Wola a tego nie umiem. #wrobeldextera

