Jeśli nie oglądaliście jeszcze filmu Napad na netflixie to


to nie włączajcie. Nudny, przeciągnięty, a wyjaśnienie całej "tajemnicy" znamy już praktycznie na samym początku. Jeśli ktoś chciał zrobić film o przestępstwie to mu nie wyszło, a jeśli dramat bohaterów to też nie wyszło. Gorąco nie polecam.


Ale Lubaszenko fajnie gra Bogusława Lindę.


Edit: dodatkowo film ma pokazywać historię, przedstawiać pewne sytuacje i rozwój bohaterów, a tu według mnie było wszystko opowiedziane w stylu "patrz! On zrobił to i to z tego i tego powodu, a poza tym to w przeszłości miał trudne dzieciństwo! To musi być nasz człowiek!" No nie pozostawiono nic do zauważenia samemu...


#filmy #netflix

Komentarze (10)

Ja mam totalnie odwrotne zdanie. Fajne zdjęcia, muzyka jest ok. Układ fabuły jest inny niż zazwyczaj w tym gatunku, ale dużo poświęcono na pokazanie patologii policji w czasie post PRL.

Polecam na wieczór - jest to solidny film i wg mnie można go obejrzeć.

@octavian mi totalnie nie podszedł. Fabuła miałka i oklepana, aktorstwo jak w szkolnym teatrze, ale zdjęcia faktycznie ładne. Ja po 30 minutach byłem zaskoczony, że ten film będzie trwał jeszcze 3 razy tyle.

Mi się podobał, aktor grający Kacpra fajnie rolę odegrał - choć jeszcze aktorstwo studiuje.


Lubaszenko zaś taki mi w pięć ni w dziesięć. Niby grał starego ubeka, a zachowywał się jak wujek z wąsem, który ledwo wstał od stołu komunijnego.


No i za dużo póz teatralnych - czasem aż komicznych - jak np. oparcie o framugę z "zamyślonym" wzrokiem, gdy mówił o żonie i córce i w czym był w życiu dobry.

Aż mnie wtedy skręciło. xD

@jiim Bo to słaby aktor jest ogólnie.

Poza "Krótkim filmem..." Kieślowskiego, to nigdzie więcej mi się nie podobał. Nie rozumiem jego fenomenu.

Nie jest to film najwyższych lotów, ale zoabczyć można, zwłaszcza że na netfliksie niewiele jest produkcji, o których można powiedzieć,. że są "do zobaczenia" (chociaż co kto lubi).


Smażowski to to nie jest, ale jak ktoś lubi polskie kino, to IMO można zerknąć.

Zaloguj się aby komentować