Jesieniarskie klimaty c.d.
Jeszcze mam zatrzęsienie pomidorów, będzie kolejna porcja konfitowanych. Słój grzybów zebranych tydzień temu. Przy moim zużyciu wystarczy chyba na parę lat. Trochę warzyw od mamy - wypróbowałam przepis na domowe kostki bulionu warzywnego z warzyw pieczonych w piekarniku. Dorzucilam parę kawałków grzybków. Zapach jest nieziemski. Ciasto na chleb fermentuje w misce. Na obiad był barszcz ukraiński.
Nogi już mi trochę w d⁎⁎ę włażą. A jeszcze chciałam upiec ciasto i zamarynować szynkę do pieczenia na jutro na obiad.
#jesien #gotowanie



