Dyskusja użytkownika em-te
jej blask
z nieśniegowa w nieśnieg pociąg się wlókł
od nieśnień do nieśnień konduktor wąsaty
sprawdzał bilet a my mieliśmy siebie
i widok za oknem, mieliśmy jajka na twardo
i kiełbasę i drzwi zamarznięte
gdy pora było już wysiadać
