Jedna z wielu rzeczy które mnie wkurwiają w mieszkaniu w bloku jest bierność ludzi.
Mamy tak zwana wentylację hybrydowa, jak działa grawitacyjnie to jest git a jak nie to się włącza wentylator na dachu. No ale zdarzyło się tak (2 raz na przestrzeni 3,5 roku) że się ten wentylator "rozbiega" i zamiast działać jak należy czyli bezszelestnie to napierdala na maxa i szumi jak szalony...
Rok temu było tak w łazience, napisałem maila i na drugi dzień byli panowie i go nastawili, jest spokój. No ale jakoś z 2 może 2 tygodnie temu to samo zaczęło się dziać w wentylacji w kuchni, ale mówię pi⁎⁎⁎⁎le 5 mieszkań korzysta z tego pionu a wydaje mi się, że najbardziej powinno być to uciążliwe dla tych na samej górze.
No ale się okazało, że chyba ludziom to nie przeszkadza bo nikt tego nie zgłosił nawet. Więc znowu ja musiałem podjąć interwencję.
Tak jest ze wszystkim, światło się spaliło w wiatrołapie już dosyć dawno i do dzisiaj żaden z 35 mieszkań nie podjął interwencji w tej sprawie.
Jak robiliśmy głosowanie za montażem a później za sposobem finansowania uzdatniacza wody to w głosowaniu brało udział 60% uprawnionych, reszta najwidoczniej ma wyjebane czy pobiorą im 1000zl od mieszkania na ten cel czy nie
#mieszkaniewbloku #blokowisko