Jedna osoba mnie zapytała czemu piję alkohol codziennie i odpowiedziałem szczerze " to jedna z niewielu przyjemności jakie mam w życiu" i ta osoba powiedziała, że to smutne. Serio to smutne? Ja się już przyzwyczaiłem do takiego stanu rzeczy. #alkoholizm #pytanie
Komentarze (6)
Alkohol stał się jedna z niewielu przyjemności w twoim zyciu, bo na tym wlasnie polega alkoholizm, miesza chemie w mozgu tak. Jestem alkoholiczka, od 3 miesiecy nie pije i nie zamierzam, wydawalo mi sie, ze nic mi szczęścia i radości nie przyniesie bez wieczornego piwa. Bardzo sie mylilam, ale tak wlasnie wplywa ta trucizna na mozg.
@Dudlontko bo i ty i ja zaczelismy pic z jakiejs przyczyny. Osobiscie mam problem z odczuwaniem szczęścia i spelnienia, wiec alkohol byl boosterem wesolosci. Ale szybko zaczal oddzialywac na organizm. Jest to podstepne uzaleznienie. Teraz myslisz, ze po alhokolu jest fajnie, ale to tylko uposledzenie zmyslow, nic wiecej. Trzeba znalezc balans w zyciu.
@yeebhany @Dudlontko Alko podobnie jak wszelkie inne używki/uzależnienia (hazard, sex, narkotyki, gry) to jedynie ucieczka przed problemami i rzeczywistością. Jeśli czujemy że wpadliśmy w sidła czegokolwiek to trzeba walczyć, a jeśli samemu nie ma siły, to dobry przyjaciel który wysłucha i nie oceni. Jeśli nikogo nie mamy to pozostaje pomoc płatna
Zaloguj się aby komentować