@dundersztyc A co mi tam - przyznam się. Moje zamiłowanie do muzyki w ogóle a do muzyki elektronicznej w szczególe zaczęło się od Pana Jarre'a właśnie. Jako smarkacz (podstawówka...) miałem dwu-kasetowe wydanie koncertu z Chin. Ależ ja to zajeżdżałem. Co najmniej raz na dwa dni odsłuchane było
Zaloguj się aby komentować