Jaram się strasznie - wczoraj prawie pykło mi 30km
Niby nic, ale nie jeździłam od kilkunastu (17?) lat i to moja 4 wycieczka rowerowa, w tym dwie miały po 10km
Tempo spacerowe, żeby się nie zniechęcić, traska przyjemna po wałach wrocławskich. Nadal nie jest to mój sport numer jeden, ale jestem bardzo z siebie dumna, że w końcu się zdecydowałam ruszyć d⁎⁎ę na rowerze i odkryć miasto z trochę innej strony
#rower


