@Belzebub Trochę stoję z boku tej imby, i rozumiem Twoją chęć do wyjaśniania rzeczy, szukania prawdy. Bądźmy szczerzy - Twój początkowy post stawiał pewną hipotezę, i nie ma co tego ukrywać. Problem nie był w poście, a w tym, że próba ustalenia stanu faktycznego w oparciu o ankiety na małym forum, nie zbierze wystarczających danych, aby wyciągnąć trafne wnioski.
Fundamentem całej dyskusji, jest to, że nasz ludzki/małpi mózg bardzo słabo sobie radzi z natłokiem informacji, filtrowaniem informacji i wyciąganiem wniosków. Jesteśmy pełni błędów poznawczych, lubimy robić sobie uproszczenia i widzieć związki przyczynowo skutkowe tam, gdzie ich nie ma - lub nawet, wyciągać kompletnie odwrotne związki przyczynowo skutkowe (patrz błąd przeżywalność). Takie funkcjonowanie daje nam szybkość, która była kluczowa przez 99% czasu istnienia człowieka na ziemi (bo kiedy widzisz coś co wygląda jak tygrysa, nie będziesz gruntownie analizował czy to na pewno tygrys, tylko będziesz chciał szybko i cicho spierdalać), ale ta szybkość obecnie, w świecie przepełnionym informacjami z każdej strony, z reguły prowadzi do błędów.
Żeby być bliżej prawdy, jedyne co człowiek może robić, to korzystanie z dużych zbiorów danych, weryfikowanie ich, i używanie matematyki i statystyki, aby wyciągać trochę bardziej pewne (ale nigdy 100% pewne) wnioski. Niestety w medycynie, a szczególnie w badaniu konsekwencji medycznych dla całych populacji, gdzie oprócz komplikacji medycznych, trzeba brać pod uwagę kwestie socjologiczne i społeczne, obraz się bardzo, bardzo rozmydla, jest mnóstwo fałszywych sygnałów. Dlatego opcje są dwie - albo zostać ekspertem z dziedziny, albo poznać chociaż na tyle matematyki i statystyki, aby być w stanie samemu przeczytać to, co piszą eksperci - wbrew pozorom dużo nie trzeba, aby zobaczyć jakieś błędy w obliczeniach czy wykresy, które próbują manipulować.
W każdym razie - sam nie jestem ekspertem z dziedziny, ale trochę danych w życiu przemieliłem - i jedyne co ja widzę w statystykach rakowych, to to, że nie widzę żadnego mocnego sygnału wskazującego na powiązanie. Czy jest jakieś słabe powiązanie? Nie wiem, i z tym trzeba poczekać na dalsze badania.