Jako użytkownik o nieco dłuższym stażu niż większość komentujących "aferę". Posilając się klasykiem: Żadnej afery nie ma i nie było, aferę wymyślilišcie wy, nowi. Komentarz @lubieplackijohn nie jest nowy, więc jak widać nie próbował on ukrywać się z tym, że odpisał w ten a nie inny sposób. Może i profesjonalne to nie było, ale jak cześć użytkowników zauważyła na wykopie oprócz mangozjebów w moderacji i administracji, swoją cegłę a nawet i całe składowisko cegieł do upadku wykopu przyczyniły się właśnie wszelkiej maści jednostki spod tagów dla spierdoksów i patogali, trolle i wybitnie plujące jadem osobistości (chociaż to słowo średni tu pasuje). Przed napływem użytkowników w ostatnich dniach poziom był jeszcze dobry. Sporo ciekawych informacji, najnowsze dało się przejrzeć w ciągu kilkudziesięciu minut albo i krócej. Teraz jest to wręcz niemożliwe. Czy to źle? Nie do końca, jednak ile można czytać jakieś wpisy nic nie wnoszące. Gdyby to były wpisy traktujące o jakiś nowinkach, ciekawostkach, interesujące zdjęcia. No cokolwiek co mogłoby wnieść jakąś wartość dodaną. Wartościowy content zanika w otchłani spamu i nijakości. Ale to jeszcze można przeboleć, bo przecież nie jest to forum tematyczne, a każdy może mieć potrzebę wylania tego co mu leży na sercu. Ok, spoko, no problemo. Ale my, jako użytkownicy, nie możemy pozwolić aby był to syf rodem z wykopu. Nie po to tej portal powstał. Apeluję i proszę @hejto o jak najszybszą reakcje, aktualizacje regulaminu, aktualizacje czarnej listy do poziomu blokowania całych społeczności (choć to i tak nie jest rozwiązanie wyczerpujące problem) oraz jak najszybsze rozdzielenie moderacji wśród użytkowników tak jak to było zakładane. Miłego dnia