Jakiś czas temu wrzucałem kitku znalezione w lesie przez moją mamę. Dziś pierwszy raz spotkałem je osobiście. Fajny zwierzak.
#koty


Jakiś czas temu wrzucałem kitku znalezione w lesie przez moją mamę. Dziś pierwszy raz spotkałem je osobiście. Fajny zwierzak.
#koty


@GazelkaFarelka Kitku gupie som. Jak kitku jest przyjazne do ludzi a chodzi na spacerki.... W Warszawie były awantury, że ktoś zabrał "bezdomnego" a ten miał właściciela.
Po prawdzie ja też kiedyś ukradłem "czyjegoś" kota, ale rzekomy właściciel w ogóle się kotem nie interesował, kot chodził chory, kulawy, kwestią czasu było aż go jakiś pies rozszarpie.
@Opornik Na pewno. Był na tyle głęboko, że sam by raczej nie zaszedł (był wtedy naprawdę małą kulką), a poza tym rodzinne strony to kupka niedużych miejscowości okalających ten las, gdzie sporo osób się zna, więc gdyby komuś zginął kociak, już dawno by wyszło.
Zaloguj się aby komentować