Jakiś czas temu pisałem, że tworzę aplikację do agregowania danych w jednym miejscu z wszystkich kontraktów NFZ.
https://www.hejto.pl/wpis/robie-sobie-w-wolnej-chwili-aplikacje-do-pobierania-danych-z-kontraktow-zawartyc
Obecnie jestem na etapie dodawania jak największej ilości danych przydatnych do analityki ale że samych danych nie ma jakoś super dużo, zacząłem podróż po stronach rządowych, z dostępem do API albo wystawioną bazą danych do pobrania.
Powiem wam, że do poziomu NFZ jest całkiem ok ale potem zaczynają się schody xd oto kilka punktów.
1. Głównym problemem jest brak centralnej agregacji danych, każdy podmiot publiczny ma swoją własną stronę BIP, co znacząco utrudnia przeszukiwanie danych. Ale brak API to jedno ..
2. Okazuje się że nawet jak stwierdzę "dobra olać to, spróbuję nawet znaleźć po prostu jakiekolwiek dane na ich stronach", to okazuje się że jeśli podmiot zatrudnia lekarzy JDG albo spółki to takie umowy są wyłączone z ustawy o zamówieniach publicznych xd
3. Finalnie jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej, musisz wysłać do nich zapytanie o dostęp do informacji publicznej, bo na to muszą ci odpowiedzieć.
Mam jeszcze kilka innych przemyśleń jak działa u nas dostęp do publicznie dostępnych danych ale to w innym poście za jakiś czas XD Ogólnie dużo różnych danych jest dostępnych ale to jednak trochę złudne wrażenie (ja mam), bo najsensowniejsze są gatekeepowane dalej.
Może w przyszłym tygodniu uda mi się ją udostępnić, jak przejdzie testy jakości u mojej przyszłej żony XD
PS. Szukam sensownego VPSa do postawienia dockera.
#lekarze #programowanie

