Jakiś czas temu kupiłem w #lidl herbatę Minutka 100 torebek za 2,39 zł bo ma tle reszty była najtańsza. Na kolejny raz patrzę a ona już za 1,89 zł bez promocji, myślę sobie kurde tanio, ale dopiero co kupiłem więc na co mi więcej. Za którymś kolejnym razem przechodzę tą alejką a tam cena bez promocji 1,69 zł no i pomyślałem k⁎⁎wa o co chodzi no i wziąłem paczkę na zapas. Dzisiaj idę tą alejką i cena 1,49 zł WTF? Inflacja w odwrocie? Gorszy surowiec? Raczej nie likwidacja produktu bo dzisiaj na palecie stały nowe kartony z dostawy.


Ostatnio papier 68 metrów staniał z 2,59 na 2,29 zł. Mleko też jakby ciut staniało. Chleb tostowy który kupuję też ostatnio staniał z 3,29 na 2,99 zł. Ręcznik papierowy też staniał z 5,99 na 5,49 zł. Jak tam u Was?


#inflacja #jaszczomp #pieniadze #polska #zakupy

033cc115-a0bf-4cc7-bfc4-7ee037cfb730

Komentarze (10)

@JaktologinniepoprawnyWTF Bo Lipton to też straszne paskudztwo, warte minutki.


Generalnie, herbaty workowe nie są jakimś wybitnym produktem (oprócz tego co jest w worku pijesz napar z papieru i kleju do papieru), ale nie da się zaprzeczyć, że są milion razy wygodniejsze niż sypana.


Tak czy siak, najlepsze z popularnych workowych dostępnych w Polsce jest moim zdaniem Teekanne. Lipton to w 100% marketing.

Prawo podaży i popytu. Ludzie mają mniej kasy na rzeczy i jak ktoś miał wyższe marżę to pewnie już zoptymalizował koszty, pociął załogi, zmniejszył produkcję i teraz może ceny obniżyć lekko

Zaloguj się aby komentować