Jaki to jest życiowy mem to się wczoraj przekonałem. Moja #starabigosamaluje rzuciła robotę w pizdu i zajęła się tatuowaniem. Zanim zacznie dziarać ludzi w studiu to ćwiczy na znajomych. Co by nie było to wiedzą, że dziewczyna się dopiero uczy i może nie wyjść perfekcyjnie. W każdym razie takich znajomych znajomych to kasuje co by się chociaż za materiały zwróciło, tusz, igły i reszta. No i była umówiona taka jedna z którą dogadała się na 50zł. W dzień kiedy miała się zjawić próbuje moją ugadać czy by mogła jutro zapłacić bo jej przelew nie doszedł. No nie da rady, jest dziara, ma być od razu hajs. No dobra, to przyjdzie jutro. To jutro przeciągnęło się ponad tydzień aż do wczoraj. Dostała w końcu ten upragniony przelew i mogła przyjść dać się porysować. W trakcie roboty gadka szmatka i okazało się, że przelewem okazały się być alimenty na dzieciaki xD Baba ma biedę taką, że pięć dych to majątek na który musi czekać a jak przychodzą alimenty to myk tatuaż. #patologia mocno.

8682aaf9-110c-4b6c-9164-f5a2c3463180
Bigos userbar

Komentarze (8)

Zaloguj się aby komentować