@precision łycha na prezent to trochę jak z perfumami, też niebezpieczne hobby swoją drogą. Z takich co znajomi lubią, a nie są jakimiś miłośnikami to: Sextone, Singleton, Bushmills 10, te są spoko. Ja osobiście jako pierwszą rekomendacje dostałem Glenfiddicha i nie narzekałem :)