Jak to zwykle bywa w wolny weekend - piję wódkę, mam kaca, obżeram się i oglądam mecze na internetowej tv w domu u mamusi


Ale znam takiego kogoś, kto mieszka w Szkocji, ma upartego psa i właśnie czeka na frytki z rybą z piekarnika z domowej roboty mizerią - a to po krótkiej wyprawie na Mount Blair, szczyt w Perthshire na wjeździe do Glenshee.


Pozdrawiam wszystkich żyjących aktywnie, jak wy tak możecie? Nie lepiej kisnąć w domu? Porąbani. Wlazł, zmarzł, zlazł i jeszcze spodnie musi uprać bo trochę błota było




#manwithmalamute #psy #pieskiezycie #gory #szkocja

2a38b1c9-f8e7-4b05-a3eb-fd4f21bde025
1988d843-b415-4a48-81c2-c0bf9d0669bc
e597cda4-defe-4e31-afbf-0f11c997a763
3d5f8f76-45f4-49d5-a9de-165e3c9b11b1
b1a855e8-d4d7-42c7-9d36-069e79d91851

Komentarze (4)

@ytilibuuun zapraszam kiedyś, my chodzimy jak tylko nie pracuję, a jak dni będą dłuższe to i po pracy się zdarzy wyskoczyć. A Mount Blair mam pół godziny od domu samochodem

Zaloguj się aby komentować