@size czyli do mnie też.
Czepialstwo i nic więcej jest z tym wyrażeniem. Nie można się przyznać do błędu jeżeli się go nie popełniło. Kiedyś chodziło o tapet, teraz chodzi chociażby o tapetę komputerową albo naścienną i nic a nic nie zmienia to sensu tego wyrażenia przy takiej zmianie podmiotu.
Nie przez przypadek coś widocznego, rzucającego się w oczy przejęło nazwę ze zmienioną płcią słowa.
Z tym poprawieniem przy tym wyrażeniu to jest kombinowanie jak koń pod górę. Można rzucić jako ciekawostkę, że dawniej mówiło się tak ze względu na obrady przy stole obitym tapetem ale jeżeli ktoś widzi to jako wytknięcie błędu to niestety świadomość lingwistyczno-językowa leży.
Język ewoluuje a w tym konkretnym przypadku różnica między starym a nowym wyraźniej jest tak minimalna, że to aż szkoda w ogóle temat podnosić.
Niech jeszcze tacy ludzie zaczną przypominać, że "nie kanapka z pasztetem tylko z pasztetą, bo tak się kiedyś mówiło!".